
Z pewnością nie tak wyobrażali sobie sobotnie popołudnie piłkarze z Ładnej. Nasza ekipa, występując na własnym terenie, uległa Zorzy Zaczarnie 1:3. Co ciekawe, wszystkie bramki w tym spotkaniu padły po stałych fragmentach gry.
Zimny prysznic do przerwy
W pierwsze 45 minut do siatki trafiali tylko gości, którzy bezlitośnie wykorzystali błędy defensywy LKS-u przy stałych fragmentach:
- 0:1 – Wynik otworzył Tomasz Nytko, trafiając do siatki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
- 0:2 – Chwilę później kolejny rzut rożny przyniósł rywalom drugiego gola. Na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Krzysztof Jabłoński, nie dając szans naszemu bramkarzowi.
- 0:3 – Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę daleki wrzut z autu wywołał zamieszanie w naszej szesnastce. Najprzytomniej odnalazł się w nim ponownie Tomasz Nytko, który sytuacyjnym strzałem pokonał Mateusza Sołtyka.
Późny zryw w drugiej połowie
Po zmianie stron zespół z Ładnej próbował odrobić straty, jednak tego dnia ofensywa naszej drużyny mocno szwankowała. Mimo stwarzanych sytuacji, bramkę kontaktową udało się zdobyć dopiero w samej końcówce meczu. Arbiter podyktował rzut karny dla gospodarzy, a pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Daniel Zaucha, zmniejszając rozmiary porażki.
Czas wyciągnąć wnioski z tej lekcji i skorygować krycie przy stałych fragmentach przed kolejnym starciem ligowym.
LKS Ładna – Zorza Zaczarnie 1:3(0:3)
🥅br.: ⚽ D.Zaucha 85′ k., – ⚽⚽ Nytko 21, 42, ⚽K.Jabłoński 27
🟨żk.: 🟨 Czyż, 🟨Jasiak – 🟨Średniawa, 🟨Taraszka
✅ ŁADNA: Sołtyk, Poręba(80 Witek), D.Siemiński, Czyż, Kloch(65 Szczerba), Orlik(46 Poproch), Jasiak, D.Zaucha, Dudek(46 Smoła), Sumara(85 J.Zaucha), A.Jabłoński(46 Trzpis)
✅ ZORZA: Stawarz, Biesiada(75 Czychór), Dębowski(85 Sasak), Walasiewicz, K.Jabłoński, Lubas(90 Kiełbasa), Nytko, Średniawa, Taraszka, Wałaszek, Płaczek
